Międzynarodowy Arbitraż Gospodarczy

Międzynarodowy Arbitraż Gospodarczy w ostatnich latach zyskuje w Polsce coraz większą popularność jako tryb rozstrzygania sporów wśród przedsiębiorców, szczególnie działających na rynkach międzynarodowych. Stanowi on z jednej strony uzupełnienie wymiaru sprawiedliwości, z drugie jest nijako prywatnym substytutem sądownictwa powszechnego pozwalającym na spełnienie woli stron aby sprawa została rozpoznana w trybie wskazanym przez te strony, przez osoby zapewniające najwyższy standard kwalifikacji i wyspecjalizowania, a zapewnienia elastyczności, którą odpowiednio wykorzystać można dla zagwarantowania sprawnego i fachowego przeprowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sporu.

Fakt coraz powszechniejszego występowania sporów, u których podstaw leżą transakcje wykraczające poza regulacje prawodawstwa jednego kraju uwypukla zalety arbitrażu międzynarodowego w porównaniu do prowadzenia sporu sądowego. Niewątpliwie wśród takich zalet można wymienić:

  1. spójności geograficzną przejawiającą się w fakcie prowadzenia sporu w jednym, określonym miejscu na ziemi z równym skutkiem dla macierzystych jurysdykcji obu stron sporu, co ma na celu zapobieżenie „wyścigowi wyroków” w sprawach wszczętych i prowadzonych w dwóch rożnych miejscach;

  2. kompetencje arbitrów, które zapewnić ma fakt ich wyboru przez strony, co w efekcie gwarantuje większą fachowość rozstrzygania sporów dotyczących skomplikowanych zagadnień prawnych, gospodarczych i faktycznych;

  3. ostateczność orzeczenia wynikająca z zasady jedno-instancyjności postępowania oraz relatywnie niskim ryzykiem uchylenia przez sąd powszechny, co ma bezpośrednie przełożenie na ekonomikę procesową;

  4. wykonalność wyroku, która nie tylko stanowi atut w świetle wyżej wspomnianego ryzyka uchylenia wyroku, ale również poprzez swój międzynarodowy zakres tj. fakt, iż tak samo łatwo jest wyegzekwować wyrok arbitrażowy w państwie jego wydania, jak i każdym państwie będącym stroną Konwencji Nowojorskiej o Uznawaniu i Wykonywaniu Zagranicznych Orzeczeń Arbitrażowych z 10 czerwca 1958 r. („Konwencja Nowojorska”);

  5. kwestia kosztów, które maleją proporcjonalnie do zaoszczędzonego czasu w wyniku elastyczności zarówno instytucji arbitrażowych jak i fachowego trybunału;

  6. prywatność, której zapewnienie w arbitrażu jest dla wielu stron niewątpliwym atutem.

Dodatkowym atutem z perspektywy stron jest typowa cecha arbitrażu międzynarodowego sprowadzająca się do praktyki rozpatrywania sporów w państwie trzecim, a więc na neutralnym terenie. Wynika to z często nieuzasadnionej, jednakże niezaprzeczalnie obecnej obawy przed stronniczym traktowaniem przez sąd powszechny właściwy dla drugiej strony.

Instytucja arbitrażu niewątpliwie jest jak najwłaściwszą w odniesieniu do skomplikowanych spraw wymagających wyspecjalizowanej wiedzy o znacznej wartości przedmiotu sporu. Kolejną cechą międzynarodowego arbitrażu wpływającą pozytywnie na jakość wydawanych wyroków jest widoczna tendencja do ujmowania w postępowaniach koncepcji prawnych właściwych zarówno dla systemów prawa cywilnego jak i systemów common law. Okoliczność tak z założenia powinna prowadzić do kumulacji najlepszych aspektów obu kultur prawnych, ale może również prowadzić do niepotrzebnych komplikacji, co tylko podkreśla wagę posiadania w tego typu sprawach pełnomocnika z odpowiednimi kwalifikacjami.

Arbitraż międzynarodowy jest tylko jedną z procedur zaliczających się do grupy Alternatywnych Metod Rozwiązywania Sporów. Na alternatywne metody rozwiązywania sporów składa się wiele procedur różniących się stopniem sformalizowania – od negocjacji do arbitrażu. Arbitraż jako jedyny tryb jest trybem obligatoryjnym w tej grupie. Oznacza to, że wszczęcie postępowania arbitrażowego co do zasady musi zakończyć się orzeczeniem rozstrzygającym, gdzie pozostałe metody mogą lecz nie muszą prowadzić do rozstrzygnięcia, które uzależnione jest w tym wypadku od zgody stron. Wszystkie metody łączy to, iż są one tworem kontraktu. Strony w umowie dotyczącej transakcji umieszczają klauzulę arbitrażową lub zawierają oddzielną umowę podpisywaną przed lub po wyniknięciu sporu. Warto wspomnieć, że zgodnie z powszechnie przyjętym poglądem, klauzula arbitrażowa umieszczona w innej umowie stanowi odrębny, niezależny od umowy głównej byt prawny i tym samym również jej ważność i skuteczność podlega samodzielnej ocenie prawnej. W polskim prawodawstwie umowa taka określaną jako zapis na sąd polubowny, a jej istota sprowadza się do tego, że strony wyłączają właściwość sądu powszechnego i poddają spór pod rozstrzygnięcie przez sąd arbitrażowy.

Zawierając umowę arbitrażową warto mieć pewność, że w danym systemie prawnym określony zakres przedmiotowy nie jest wyłączony spod możliwości poddania pod rozstrzygnięcie w arbitrażu. Tytułem przykładu, istnieją państwa, w których przedsiębiorstwa państwowe nie mogą skutecznie zawrzeć umowy arbitrażowej. W przypadku Polskich unormowań wyjątkowo w tym zakresie traktowane są spory z zakresu prawa pracy, które zgodnie z Art. 1164 kpc mogą być przedmiotem zapisu na sąd polubowny sporządzonego dopiero po wyniknięciu sporu. Zgodnie z tym przepisem zapis taki zawarty przed wyniknięciem sporu, w tym umieszczony w umowie o pracę jest nieważny. Zgodnie z art. 1157 kpc strony mogą poddać pod rozstrzygnięcie sądu arbitrażowego wszelkie spory o prawa majątkowe i niemajątkowe, które mogą być przedmiotem ugody, z wyjątkiem spraw o alimenty. Tym samym praktycznie wszystkie roszczenia majątkowe inne niż alimenty, sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych (47712 kpc) oraz postępowania o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolony (47941 in fine kpc) mogą być zgodnie z polskim prawem rozstrzygnięte w postępowaniu arbitrażowym.

Przewagą arbitrażu jest brak wielu z czynników hamujących, które występują w postępowaniach przed sądami powszechnymi. W szczególności arbitraż zinstytucjonalizowany (prowadzony przy jednej z wielu renomowanych organizacji zajmujących się arbitrażem, w przeciwieństwie do arbitrażu ad hoc, który jest organizowany na bieżąco przez same strony) zapewnia takie podstawowe potrzeby sprawnego postępowania jak wykwalifikowani arbitrzy, którzy cały swój czas w umówionym okresie mogą przeznaczyć na prowadzenie danej sprawy, dostępność sal konferencyjnych i protokolantów oraz tłumaczeń dostępnych w ciągu 24 godzin. Przy założeniu, iż sprawa nie jest szczególnie zawiła i nie wymaga skomplikowanego postępowania dowodowego cały proces składa się z następujących etapów: zgłoszenia skargi do danego sądu wraz z odpowiednimi dowodami; odpowiedzi na pozew wraz z odpowiednimi dowodami; sporządzenia tzw. terms of reference (obowiązkowe jedynie w arbitrażu przed sądem działającym przy Międzynarodowej Izbie Gospodarczej, jednakże powszechnie stosowane w większości organizacji) czyli listy kwestii podnoszonych w sporze ze wskazaniem tych, które są bezsporne oraz zagadnień, które należy rozstrzygnąć w celu wyjaśnienia sprawy; posiedzenie trybunału, które może trwać dowolną, uzgodnioną ilość czasu (wcześniejsze etapy pozwalają oszacować, czy stronom wystarczy jeden dzień na przedstawienie pozostałych argumentów, czy będzie to np. tydzień lub potrzebne jest jeszcze więcej czasu) co następnie prowadzi do wydania wyroku. Kolejnym czynnikiem oszczędzającym czas jest fakt, iż w arbitrażu nie istnieje instytucja wieloinstancyjności i wyroki nie podlegają apelacji.

W kontekście działalności spółek prowadzących działalność w branżach wysoko wyspecjalizowanych duże znaczenie ma niewątpliwie sposób wyznaczania arbitrów. Argument ten jest nie do przecenienia gdyż kompetencje i znajomość tematyki sporu przez arbitrów są gwarantem zrozumienia sprawy i prezentowanych argumentów, co z kolej wpływa korzystnie na doprowadzenie do sprawiedliwego orzeczenia oraz szybkość postępowania. Należy przy tym pamiętać, iż o ile dwóch arbitrów wskazywanych przez strony może być np. informatykami, inżynierami bądź specjalistami w jakiejkolwiek dziedzinie, o tyle przewodniczący trybunału powinien zawsze być prawnikiem z kompetencjami w zakresie arbitrażu (w przypadku sporów z udziałem tylko jednego arbitra priorytetem powinno być wykształcenie prawnicze i pewne doświadczenie w polu arbitrażu) gdyż odejście od tej zasady istotnie zwiększa ryzyko podważenia wyroku arbitrażowego przez stronę przegraną, a następstwie, konieczności stoczenia kolejnych batalii przez strony. Wiąże się to z faktem, iż przeprowadzenie postępowania zgodnie z umową stron, a więc z wybraną procedurą, mimo że procedura ta jest mniej rygorystyczna niż w przypadku procesu, jest jednym z nielicznych warunków zapewniających wykonalność wyroku arbitrażowego w świetle Konwencji Nowojorskiej. Powyższe pokazuje również niezwykłą wagę jaką odgrywa prawidłowo przygotowana klauzula arbitrażowa, która winna zachowywać balans między odzwierciedleniem woli stron i specyfiki ich relacji biznesowej a uniknięciem pokusy zbyt szczegółowego opisywania warunków postępowania, co tylko zwiększało by ryzyko późniejszego wystąpienia niezgodności godzących w skuteczne przeprowadzenie postępowania. Zapis na sąd polubowny, zazwyczaj przyjmujący formę klauzuli arbitrażowej stanowi kluczowy element zapewniający skuteczne przeprowadzenie postępowania arbitrażowego i późniejszą egzekucję wyroku wydanego w tym postępowaniu. Jak już wspomniano, klauzula taka jest niczym innym niż odrębną umową arbitrażową pomiędzy stronami, będącą przejawem szacowania ryzyka związanego z ewentualnymi sporami w danej kwestii. Skutecznie zawarta umowa arbitrażowa może zapewnić stronom możliwość rozstrzygnięcia sporu na neutralnym terenie, przez bezstronnych i wykwalifikowanych arbitrów oraz możliwość łatwiejszej egzekucji wyroku w większej ilości państw niż miało by to miejsce w przypadku zwykłego wyroku sądowego. Przyjmuje się, iż dla arbitrażu ad hoc dla skutecznego zawarcia takiej umowy wystarczy wyrażenie woli rozstrzygania sporów w arbitrażu oraz wskazanie miejsca, w którym postępowanie ma się odbyć, jednakże ograniczenie się wyłącznie do tych stwierdzeń rodzi ryzyko problemów przy ustalaniu przez strony określonych aspektów postępowania jak chociażby lokalizacja postępowania, po tym kiedy spór między nimi będzie już istniał. Mimo, iż wiele reguł postępowania arbitrażowego wprost stwierdza, iż postępowanie jest poufne (np. ICDR lub LCIA) to zasada ta bywa również pomijana (tak chociażby ICC) i z tego względu warto pamiętać, aby w klauzuli arbitrażowej zastrzec poufność postępowania. Aspekty te czynią niezwykle ważnym udział wysoko wykwalifikowanego doradcy przy tworzeniu klauzuli arbitrażowej na etapie negocjacji umowy głównej.

Polska jest stroną Konwencji nowojorskiej o uznawaniu i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych z dnia 10 czerwca 1958 r. Strony tej konwencji zobowiązały się do zapewnienia wykonalności orzeczeń sądów arbitrażowych wydanych na obszarze innego państwa, niż to w którym mają być wykonywane. Konwencja wylicza w formie zamkniętej listy przesłanki, które mogą stanowić podstawę odmowy wykonalności takiego orzeczenia. Przesłanki te zostały przeniesione w praktycznie nie zmienionej formie do polskiego kpc i mają one zastosowanie zarówno do arbitrażu międzynarodowego, jak i krajowego. Przesłanki uchylenia wyroku arbitrażowego zgodnie z kpc, to:

  1. Brak zapisu na sąd polubowny, albo zapis nieważny lub bezskuteczny według prawa właściwego dla umowy (tutaj warto zaznaczyć, iż nieważność umowy, w której umieszczono klauzule arbitrażową nie pociąga za sobą automatycznie nieważności tej klauzuli, która sama w sobie stanowi samodzielną umowę).

  2. brak należytego zawiadomienia strony,

  3. wydanie wyroku w kwestiach nieobjętych zapisem na sąd polubowny lub wykroczenie poza zakres tego zapisu,

  4. orzekanie przez skład lub według zasad postępowania niezgodnie z umową

  5. uchylenie lub wstrzymanie wykonalności wyroku przez sąd państwa, w którym został wydany oraz

  6. wyrok jest sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego RP – tzw. Klauzula porządku publicznego pozwalająca w skrajnych przypadkach uchylić wyrok np. osiągnięty za pomocą korupcji.

W zakresie dotyczącym braku zapisu na sąd polubowny, o którym mowa w powyższym punkcie pierwszym, należy mieć na uwadze, co już podkreślono, iż klauzula arbitrażowa stanowi umowę sama w sobie i jako taka, może pozostać wiążąca nawet jeśli np. umowa handlowa w której została umieszczona jest nieważna. Tym samym, jeżeli np. zawarto umowę gospodarczą, która jest nieważna z mocy prawa (przykładowo narusza przepisy o ochronie konkurencji) i zawiera klauzulę arbitrażową, to o ważności umowy głównej i tak będzie orzekać trybunał arbitrażowy i zapis na sąd polubowny będzie w pełni wykonalny, mimo że pozostałe postanowienia już nie.

Znamienita większość przepisów o postępowaniu arbitrażowym na całym świecie wzorowana jest na ustawie modelowej UNCITRAL jednakże znaczna część państw zawarła w swoich prawodawstwach pewne odstępstwa, których świadomość niezbędna jest dla zapewnienia świadomego wyboru najodpowiedniejszych procedur.

Często spotykana praktyką jest zawieranie tzw. wielopoziomowych klauzul arbitrażowych. Przykładem zastosowania takiego rozwiązania jest wymóg podjęcia przez strony negocjacji przed wdaniem się w spór przed trybunałem arbitrażowym. Jest oczywistym, iż negocjacje mogą być prowadzone w różnej formie i na różnym szczeblu w hierarchii wewnętrznej danego podmiotu poczynając od szeregowych pracowników, na członkach zarządu spółek kończąc. Jednocześnie trzeba mieć na względzie, iż nie istnieje coś takiego jak obowiązek kompromisu i nikt nie może zostać zmuszony do ustępstw i tym samym wywiązanie się z obowiązku podjęcia negocjacji może sprowadzać się do przekazania wiadomości email z oświadczeniem, iż dana strona nie ma zamiaru iść na jakiekolwiek ustępstwa w kwestii spornej. Takie oświadczenie spełnia warunki podjęcia negocjacji, jednakże może nie wystarczyć do podjęcia sporu arbitrażowego w przypadku, gdy klauzula będzie precyzyjnie określać okoliczności prowadzenia tychże negocjacji. Tytułem przykładu, jeżeli w klauzuli strony określają konkretny termin na podjęcie próby rozwiązania sporu w drodze negocjacji (np. 30 dni od zgłoszenia drugiej stronie faktu istnienia kwestii spornej), to niedopuszczalne jest wniesienie sprawy przed trybunał arbitrażowy przed upływem tego terminu nawet jeśli strony od dnia pierwszego wiedzą, że nie ma szans na jakikolwiek kompromis. W przypadku wprowadzenia w klauzuli wymogu prowadzenia negocjacji przez osoby na określonych stanowiskach, o ile nie jest wskazana taka osoba z imienia i nazwiska, to przyjmuje się, iż posiadanie pełnomocnictwa od wskazanej osoby spełnia taki wymóg i pełnomocnik może reprezentować stronę w takich negocjacjach. Rozumowanie takie jest uzasadnione ze względów praktycznych i podyktowane doświadczeniem życiowym, a także ugruntowaną praktyką w obrocie prawnym, zgodnie z którą dokonywanie czynności przez należycie umocowanego pełnomocnika jest traktowane jak jednoznaczne z dokonaniem tej czynności przez osobę udzielającą takiego pełnomocnictwa.

Sprawa ma się zgoła inaczej w przypadku bardziej sformalizowanych procedur alternatywnego rozwiązywania sporów, takich jak mediacja, koncyliacja czy mini-proces. O ile bowiem nie istnieją formalne wymogi dotyczące trybu negocjacji, o tyle wszelkie inne formy ADR mają stosunkowo przejrzyście uregulowane tryby postępowania, mimo że są one bardzo ogólnikowe. Bardzo zbliżoną procedurą do mediacji jest koncyliacja, z tą jednak różnicą, że w tym wypadku ma miejsce aktywniejsze uczestnictwo powołanego koncyliatora. W koncyliacji winien on korzystać ze swojego autorytetu i proponować stronom konkretne rozwiązania kwestii spornych, jednak rozwiązania te nie wiążą stron. Mini proces jest kolejną formą kompromisowego rozwiązywania sporów. Polega on na wyznaczeniu przez strony przedstawicieli wysokiego szczebla (zazwyczaj członek zarządu spółki) oraz neutralnego członka panelu. Postępowanie prowadzone jest na zasadach zbliżonych do arbitrażu, w którym strony reprezentowane są przez swoich pełnomocników i prowadzone jest postępowanie dowodowe, przy czym ma na celu doprowadzenie do porozumienia pomiędzy zasiadającymi w panelu przedstawicielami stron, z udziałem bezstronnego przewodniczącego. Przedstawiciele zasiadający w panelu muszą być osobami władnymi do zawarcia porozumienia w imieniu strony i w ramach działalności panelu rola neutralnego członka zbliżona jest do roli mediatora lub koncyliatora.